Smarowanie podręczników


Korupcja w szkołach: pakietyzacja, uzależnienie i prezenty od wydawców podręczników szkolnych – o problemach związanych z dystrybucją książek dla uczniów oraz walką z nimi pisze Mateusz Górowski, prezes Fundacji Polska Bez Korupcji.

books-484754_1280
Korupcja w szkołach to przyzwolenie na niszczenie podstawowego zaufania rodziców do nauczycieli. Zaufania, że szkoły wybierają podręczniki najlepsze, nie zaś te, za którymi stoją „wziątki”.

Przez kilka lat działania fundacji Polska bez Korupcji udało nam się zmienić choć w części złe nawyki w polskiej edukacji. Ujawniliśmy i napiętnowaliśmy praktyki, które godziły bezpośrednio w uczniów i nauczycieli, sprawiały, że w cenach podręczników — coraz bardziej horrendalnych — ukrywano gigantyczne koszty marketingowe wydawców.

Dzięki pracy i zaangażowaniu fundacji oraz osób ją wspierających wysłaliśmy od 2012 roku przeszło 2 tysiące wniosków o dostęp do informacji publicznej urzędów miast i gmin oraz do szkół.

Na podstawie danych uzyskanych z poszczególnych placówek oświatowych okazało się, że problem przekazywania korzyści majątkowych szkołom lub bezpośrednio osobom w zamian za podjęcie decyzji wyboru konkretnych podręczników szkolnych przekracza najśmielsze oczekiwania.

Praktyki mogące nosić znamiona korupcyjnych nie były zjawiskiem odosobnionym, dotyczącym wybranych szkół w jakiejś części Polski, lecz zaczęły stanowić „normalną praktykę handlową”, stosowaną przez część wydawców edukacyjnych funkcjonujących na krajowym rynku. Według naszych statystyk z tym problemem spotkało się blisko 75% szkół.

Setki przedstawicieli handlowych odwiedzają szkoły każdego dnia, oferując zawieranie długoterminowych umów, na mocy których dyrektorzy szkół — również bez weryfikacji merytorycznej treści podręczników — zobowiązują się do wprowadzenia w podległej im placówce podręcznika wskazanego przez wydawcę. Dyrektor, podpisując takie zobowiązanie, dopuszcza się nadużycia swojej władzy, zabierając ustawowe prawo wyboru podręcznika nauczycielowi, co stanowi naruszenie prawa oświatowego (stanowisko RPO, MEN oraz kuratorów oświaty) lub nawet przestępstwo przekroczenia uprawnień przez funkcjonariusza publicznego.

Wśród badanych przez nas spraw związanych z wyborem podręczników zidentyfikowaliśmy naganne praktyki dwojakiego rodzaju.

Pierwszą grupę stanowią praktyki niektórych wydawców polegające na oferowaniu i przekazywaniu szkołom drogiego sprzętu elektronicznego w zamian za zobowiązania do korzystania z podręczników wybranego wydawnictwa. Często zobowiązania te wynikały z zawieranych kilkuletnich umów użyczenia, darowizny sprzętu obwarowywanych sankcjami na wypadek rezygnacji przez szkołę z podręcznika (najczęściej chodzi o obowiązek zwrotu równowartości sprzętu — parę tysięcy złotych) lub przekazywania sprzętu jedynie na podstawie faktur za cenę 1 zł + VAT, co stanowiło darowiznę z konkretnym oczekiwaniem lub zachętą dotyczącą wyboru podręczników.

Druga grupa praktyk, które zdiagnozowaliśmy, to typowe przestępstwa korupcyjne. W zamian za wybór pakietów danego wydawcy oferowane były sprzęt lub drogie wycieczki zagraniczne wybranym nauczycielom i dyrektorom.

W ramach naszej akcji Czysta Szkoła otrzymaliśmy wiele niepokojących informacji na ten temat, zarówno od byłych przedstawicieli handlowych wydawców, jak i nauczycieli zaniepokojonych tym, że do wyboru określonych podręczników są przez wydawców „przekonywani” właśnie w taki sposób. Z ich wsparciem przeprowadziliśmy kampanię informacyjną, która w swej istocie ma charakter prewencyjny. Naszym celem było zdiagnozowanie problemu, wykazanie jego skali i poinformowanie o tym zainteresowanych. Do naszej kampanii włączyły się niektóre kuratoria oświaty oraz instytucje państwowe. Problemem zainteresowała się — z uwagi na operowanie funduszami publicznymi — Najwyższa Izba Kontroli.

Działania wydawców w dużym stopniu stały się przyczyną stale rosnących cen podręczników szkolnych, gdyż za dodatkowe prezenty płacą tylko i wyłącznie rodzice. Postulowana przez rodziców konieczność obniżenia cen podręczników, bez zwalczenia tej plagi nękającej polską edukację, nie ma szans na realizację.

Dzięki licznym apelom i ciężkiej pracy fundacji doprowadziliśmy do zamieszczenia w Ustawie o systemie oświaty bardzo istotnego art. 22d:

Art. 22d. 1. Zakazane jest:

1) oferowanie, obiecywanie lub udzielanie szkołom lub nauczycielom jakichkolwiek korzyści w sposób pośredni lub bezpośredni w zamian za dokonanie wyboru określonychpodręczników, materiałów edukacyjnych lub materiałów ćwiczeniowych;

2) oferowanie sprzedaży podręcznika wyłącznie z innym podręcznikiem lub dodatkowymi materiałami dydaktycznymi przeznaczonymi dla ucznia.

Działania, o których mowa w ust. 1, stanowią czyny nieuczciwej konkurencji w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji (Dz.U. z 2003 r., nr 153, poz. 1503, z późn. zm.).

Dzięki nieustającej pracy i determinacji fundacji udało nam się z pomocą mediów dotrzeć z tymi niepokojącymi informacjami do szerokiej opinii publicznej. Wzrosła świadomość nauczycieli i dyrektorów. Udało się również zaalarmować MEN, także prokuratury badające zachowania korupcyjne.

Prokuratury prowadzą postępowania sprawdzające, czy przy deklaracji wyboru podręczników mogło dojść do naruszeń prawa.

Dla nas szkoła powinna być miejscem, gdzie dzieci i młodzież uczą się poprawnego funkcjonowania w społeczeństwie, a nie kombinatorstwa.

Specjalne kontrole po rozpoczęciu roku szkolnego zapowiadają się szczególnie poważnie. Wprowadzenie darmowych podręczników przekłada się w roku 2015 na prawie 4 mld zł pozyskiwane w kolejnych latach ze skarbu państwa. Przetarg na 4 mld złotych wymaga szczególnych warunków w środowisku, które powinno cechować się najwyższymi standardami etycznymi.

Pod koniec 2014 roku fundacja przeprowadziła kontrolę krzyżową i wysłaliśmy kolejne wnioski o dostęp do informacji publicznej do ponad 2000 miast i gmin oraz do wydawców podręczników — z zapytaniem, czy dyrektorzy i nauczyciele prowadzą rozmowy z przedstawicielami handlowymi wydawców i jakie są ewentualne wyniki i ustalenia z tych spotkań.

Wyniki kontroli są wciąż niepokojące: obserwujemy sporą aktywność akwizytorów nawiedzających szkoły. Z ponad 35 procent otrzymanych odpowiedzi wynika jasno, że dyrektorzy i nauczyciele w szkołach spotykają się z przedstawicielami handlowymi, którzy namawiają do swoich produktów. Głównym tematem rozmów są dotowane ze skarbu państwa podręczniki do języków obcych i zestawy ćwiczeń, co wskazuje, że gra o 4 mld złotych już trwa.

Akcja Czysta Szkoła przyniosła pozytywne rezultaty, gdyż barometr korupcji po latach pogarszania się sytuacji stanął w miejscu i już nie pojawiają się umowy darowizny, o współpracy itp. Wzrosła świadomość przedstawicieli placówek oświatowych oraz wprowadzono do ustawy nowe zapisy, które ją zaostrzają. Jednak działamy dalej: mamy wciąż uzasadnione obawy, między innymi donosy o próbach wpływania na wybór podręczników poprzez konkretną korzyść majątkową. W każdym przypadku sprawy takie zgłaszamy do prokuratur.

Naszym zdaniem należy także zakazać zbyt bezpośredniego kontaktu przedstawicieli handlowych z przedstawicielami szkół, jaki funkcjonuje w chwili obecnej. Wzorce możemy czerpać z tego, jak z problemem tym radzić sobie zaczęła (choć to dopiero początek tej drogi) branża medyczna.

W roku 2015 fundacja Polska bez Korupcji, aby wyeliminować naganne praktyki, rozpoczyna program Czysta Szkoła — Szkoła bez Korupcji. Placówki, dla których Szkoła bez Korupcji to nie tylko ładnie brzmiący slogan, lecz sprawa nadrzędna, same zgłaszają chęć uczestniczenia w akcji. Dyrektorzy, włączając swoją szkołę do programu, podpisują kartę etyczną i jednocześnie deklarują:

1. Zamykamy naszą szkołę na prezenty od przedstawicieli wydawców podręczników. Decyzje w zakresie wyboru podręczników podejmujemy, kierując się wyłącznie ich jakością merytoryczną.
2. Decyzja o wyborze podręcznika jest decyzją wspólną nauczycieli danego przedmiotu w naszej szkole.
3. Zwalczanie korupcji jest wyzwaniem społecznym, a szkoła jest miejscem wolnym od działań niegodziwych.

Każda szkoła przystępująca do akcji otrzymuje certyfikat oraz zostaje umieszczona w zestawieniu SZKÓŁ WOLNYCH OD KORUPCJI na stronie fundacji, dzięki czemu m.in. rodzice będą mieli pewność, że ich dzieci uczą się z podręczników wybranych w sposób uczciwy.

Na naszej stronie [LINK] można na bieżąco sprawdzać, ile szkół bierze udział w naszej akcji. Z przyjemnością zauważam: lista z dnia na dzień rośnie.

Tekst został opublikowany w portalu Wszystko co najważniejsze.
Przedruk za zgodą Autora, tytuł od redakcji antygencja.pl
Previous Zniewoleni brzydotą
Next Dismaland - park rozrywki wg Banksy'ego