Nadchodzi ludzki Uber


Nie chce ci się iść na obiad do babci? Wyślij zastępcę w hełmie z ekranem, który wyświetla twoją twarz.

Czy babcia się ucieszy – pewne nie jest. Ale miłośnicy postępu, nowych technologii i innowacji w relacjach społecznych już mogą poeksperymentować. A nawet witać z radością wyniki pierwszych testów.

Oto „ChameleonMask”, technologia, która uwolni was od konieczności opuszczania własnego fotela, by być w miejscach, w których dotąd pożądana była wasza osobista obecność.

Ta innowacyjna technologia będzie również doskonałym wyborem dla każdego, kto lęka się robotów i automatyzacji. Dzięki „masce kameleona” wyręczać cię będzie nie bezduszna maszyna, lecz żywy człowiek!

Autorem pomysłu jest Japończyk Jun Rekimoto. – System używa żywego człowieka jako surogata dla zdalnego użytkownika. Surogat nosi maskę z wyświetlaczem pokazującym twarz użytkownika z jego mimiką i nagłośnieniem przekazującym jego głos – czytamy w opisie projektu na stronie twórcy. Aby efekt był lepszy – zalecany jest dobór zastępcy o budowie ciała zbliżonej do naszej.

Pierwsze badania są obiecujące – wyniki potwierdzają, że ludzie traktują surogata jak osobę, w którą się wciela!

Sam pomysł z Kraju Kwitnącej Wiśnie nie jest nowy – twórca obwieścił go światu w 2015. Ale teraz stał się głośny, bo napisali o nim w Vice.

 

Previous Niezdrowa reklama
Next Kartoflem w Super Bowl