Lidl bez rolnika


Lidl wycofuje reklamy z rolnikiem, któremu zarzucono, że nie pomógł swojej pracownicy, która doznała wylewu.

Jędrzej Cichowlas ze Staniszewa w Wielkopolsce był ostatnio jedną z reklamowych twarzy Lidla. Jako młody i nowoczesny rolnik wystąpił w kampanii „Tylko z polskich pól”. Pojawił się na billboardach, był również bohaterem spotu, w którym opowiadał o odziedziczonym gospodarstwie na wsi.

Kilka dni temu media poinformowały, że w Środzie Wielkopolskiej pracodawca porzucił na ławce 43-letnią Ukrainkę. Oksana miała dostać udaru podczas pracy przy pakowaniu warzyw. Pracodawca, zamiast udzielić jej pomocy i wezwać karetkę, osobiście  zawiózł ją na przystanek i zadzwonił na numer alarmowy z informacją o „pijanej kobiecie”.

O sprawie poinformował konsul honorowy Ukrainy Witold Horowski. Powiedział, że przedsiębiorca zatrudniał Ukrainkę na czarno, zwolnił siostrę Oksany i kazał się jej wyprowadzić z mieszkania na terenie firmy.

Podniosły się głosy oburzenia.  Gdy okazało się, że owym przedsiębiorcą jest właśnie Jędrzej Cichowlas znany z reklam Lidla  – sieć zawiesiła z nim współpracę i wycofała spot z internetu. Firma wyjaśniła, że częścią jej strategii jest społeczna odpowiedzialność biznesu. A każdy dostawca podpisuje Kodeks Etyczny, zobowiązujący m.in. do działania zgodnie z przepisami prawa pracy.

Rolnik w przesłanym mediom oświadczeniu stwierdza, że Ukrainka udaru dostała po pracy, zapowiada, że pokryje koszty jej leczenia i deklaruje, że wprowadzi pakiet medyczny dla pracowników.

Pieniądze na pomoc Oksanie zbiera Stowarzyszenie Społeczno-Kulturalne Polska Ukraina: nr konta 37 1090 1854 0000 0001 1451 2044, z dopiskiem „Dla Oksany”.

Natomiast partia Razem domaga się, by instytucje państwa przyjrzały się warunkom, w jakich są zatrudniani pracownicy z Ukrainy.

 

Previous Weź ASAP!
Next Gdańsk nareszcie bez reklam