Kotek pod spódniczką


Słodki kotek, przaśny dowcip,  nuta kontrowersji oraz prestiżowa ekspozycja – taki miks gwarantuje reklamie efekt ŁAŁ. Nawet jeśli to odgrzewany kotlet sprzed roku.

W zeszłym roku reklama firmy o prze-kreatywnej nazwie Medyczne F.B.I. omawiana była przez lokalne media. Na mieście pojawiło się kilkaset plakatów, na których zaglądający kobiecie pod spódnicę kotek pyta: „Ciekawe co to za rasa?”. W Gazecie Wyborczej Kraków feministyczna akademiczka narzekała na uprzedmiotowienie kobiet, reklamująca się firma ustami swej pracownicy podkreślała kobiecy wymiar reklamy, specjalistka copywriterka chwaliła skuteczność kreacji, a lokalny ekspert podkreślał spójność komunikacji, choć kręcił nieco nosem na niezbyt wysokich lotów humor.

Teraz reklama z pokiereszowanych plakacików trafiła w historyczne centrum miasta. Przed nadchodzącym sezonem wakacyjnym grzech się nie wydepilować. Jedno co martwi – to skromny rabat. Naszym zdaniem – pierwszy zabieg powinien być gratis!

 

 

Previous Pracujmy krócej!
Next Rosja ma nowe logo