Dlaczego rezygnuję z branży tytoniowej


List Dona Drapera, opublikowany w „New York Timesie” w 1969.

mad-men-logodon-draper-tobacco-letter

Dlaczego rezygnuję z branży tytoniowej

Ostatnio moja agencja reklamowa zakończyła długi związek z Lucky Strike.

Odczułem ulgę.

Ponad 25 lat poświęcaliśmy się sprzedaży produktu, dla którego dobra reklama nie jest istotna, bo ludzie nigdy nie przestaną go kupować.

Ten produkt nigdy się nie polepszy, powoduje choroby i unieszczęśliwia ludzi.

Ale niesie ze sobą pieniądze. Duże pieniądze.

W rzeczy samej cały nasz interes opierał się na nim. Wiedzieliśmy, że to dla nas nic dobrego, ale nie potrafiliśmy tego przerwać.

A teraz, gdy Lucky Strike odszedł od nas, zrozumiałem, że mam szansę być człowiekiem, który sypia po nocach, bo wiem, że to, co sprzedaję, nie zabija moich klientów.

Dlatego od dzisiaj Sterling Cooper Draper Pryce nie bierze zleceń od firm tytoniowych.

Wiemy, że będzie nam ciężko.

Jeśli potrzebujecie reklamy papierosów, poniżej są agencje, które je zrobią:

B.B.D.O., Leo Burnett, McCann-Erickson, Cutler, Gleason & Chaough i Benton & Bowles.

Jeśli chodzi o nas, zapraszamy innych klientów, bo wiemy, że nasze najlepsze pomysły są jeszcze przed nami.

Z poważaniem, Donald F. Draper,

dyrektor kreatywny w Sterling Cooper Draper Pryce

 

[Mad Men, tekst z odcinka 42, sezon 4]

Previous Postęp… ignorancji
Next Ekstrawsparcie dla katechetów