Dismaland – park rozrywki wg Banksy’ego


Na ostatnie 5 tygodni lata swoje podwoje otworzył Dismaland – wyjątkowy park, daleki od rozrywki. Jeśli rozważacie wakacje last minute, zachęcamy do odwiedzenia brytyjskiego miasteczka Weston-super-Mare w hrabstwie Somerset. Bilety wstępu tylko po 3 funty!

Może nie jest to typowe rozwiązanie na wakacje z rodziną, ale ta ogromna wystawa, stworzona przez Banksy’ego przy współpracy blisko 60 artystów z 17 krajów świata, na pewno zapadnie wam w pamięć. Ten ponury kuzyn Disneylandu (dismal z ang. ponury) powstał  w dawnym kompleksie wypoczynkowym Tropicana i od dnia otwarcia przyciąga sporo uwagi.

Sam Banksy twierdzi, że kieruje swoją wystawę do słabo zarabiających urlopowiczów, którzy odwiedzają małe nadmorskie miasteczka i podkreśla zalety tej nieskażonej konkurencją lokalizacji:

Sądzę, ze muzeum nie jest odpowiednim miejscem dla podziwiania sztuki, bo najgorszym kontekstem dla sztuki jest inna sztuka.

Jeśli więc jesteś zmęczony przekorporacyjnioną nijakością wszystkiego co dookoła ciebie, w Dismaladzie znajdziesz ukojenie wśród licznych atrakcji. Wraz z całą rodziną odwiedzić możesz policyjny wóz do tłumienia zamieszek i wziąć udział w niecodziennych warsztatach niszczenia billboardów (w tym mamy co nieco doświadczenia). Twoje pociechy zaszaleją w gąbkowej bawialni z punktem przydzielania chwilówek, a ty wraz ze swą drugą połówką spędzisz romantyczne chwile w teatrzyku pacynkowym inspirowanym „50 twarzami Grey’a”. Wieczorem możecie się wspólnie ogrzać przy ognisku, w którym płonąć będą codziennie nowe, bluźniercze powieści.

Warto też pamiętać, że Dismaland to „rodzinny park rozrywki nie nadający się dla najmłodszych”, dlatego… dzieci do lat pięciu wejdą do niego za darmo.

Plan Dismalandu
Plan Dismalandu

To już druga duża wystawa Banksy’ego. Pierwsza, którą zorganizował w muzeum miejskim w Bristolu, cieszyła się ogromnym zainteresowaniem, artysta nadal jednak jest dość zachowawczy w komentowaniu swoich pozastreetartowych dokonań. Pytany o odejście od streetartu ucina krótko i mówi, że owszem, miało to miejsce na czas realizacji Dismalandu. Pytany o wartość projektu i sztuki w ogóle podsumowuje:

Rynek sztuki z pewnością nie sprzyja kreatywności. Jak większość rynków wynagradza za umiejętność dostarczania na bieżąco określonych produktów. A to niekoniecznie jest przepisem na pasjonujące dzieła sztuki. Słyszałem kogoś w radiu, może nawet był to Richard Ashcroft, jak mówił: To nie jest sztuka, jeśli nie ma potencjału, by być katastrofą. Dlatego spędziłem miesiące na tworzeniu zniekształconych wesołomiasteczkowych rzeźb z włókna szklanego, by zainstalować je potem w zatęchłej dziurze z dala od czegokolwiek.

Karoca Kopciuszka
fot. Toby Melville / źródło: Reuters
Plansza do selfie
fot. Yui Mok—PA Photos
Billboard
fot. Yui Mok—PA Photos

Dismaland otwarty jest codziennie od 11:00 do 23:00,  w dniach 22.08-27.09.2015 w Weston-super-Mare, w Anglii. Więcej informacji znajdziecie na dismaland.co.uk.

Warto przypomnieć, że najnowsze dzieło Banksy’ego nie jest pierwszą krytyką zjawiska Disneylandu czy – szerzej – parków rozrywki, służących jako komercyjna maszyna zbijania kokosów na „rodzinnej zabawie”.

W 2013 reżyser Randy Moore zaprezentował film Escape from Tomorrow. Jego bohater Jim odwiedza Disneyland z żoną i dwójką dzieci, ukrywając przed bliskimi fakt, że właśnie został wylany z roboty. To co miało być przyjemną rodzinną wycieczką, przeradza się w bad trip – pełen halucynacji,  złych emocji i dziwnych ludzi. Ponurą atmosferę podkreślają czarno-białe zdjęcia, zdecydowanie kontrastujące z wizerunkiem bajecznej wręcz zabawy, którą symbolizować chcą Disneyowskie parki rozrywki.

escape from tommorow
Plakat filmu Escape from Tomorrow

Banksy bezpośrednio dzieła Moore’a nie przywołuje, ale wydźwięk obu utworów jest podobny. Można go podsumować tytułem zbioru poetyckiego Jacka Podsiadły: „W lunaparkach smutny, w lunaparach śmieszny”. Ot, taka zabawa, od której… aż chce się wyć!

Dismaland.co.uk  – jak przedstawiają autorzy: „najbardziej rozczarowująca nowa strona internetowa w Wielkiej Brytanii”.

 

Relacja CNN z Dismalandu.

Previous Smarowanie podręczników
Next Syzyf spod Alej