Billboard bez reklam


Od kilku dni na słynnym nielegalnym nośniku w Krakowie nie ma reklam! Wygląda na to, że apel prezydenta do branży reklamowej poskutkował i żadna marka nie chce się afiszować na konstrukcji, będącej samowolą budowlaną.

2015-07-04 bezdomni z billboardu (1)
„Pół” billboardu – ocalała część „mieszkalna”

Przypomnijmy: w centrum Krakowa od trzech lat stoi gigantyczny jak kamienica billboard. Konstrukcja powstała bez wymaganej zgody, miasto skarżyło ją w sądach i inspektoratach nadzoru budowlanego, a właściciele ciągle się odwołują od wyroków, kasując w tym czasie kolejnych reklamodawców.

31 maja Antygencja ujawniła, że w billboardzie mieszkają bezdomni. Sprawa stała się głośna na całą Polskę. Zareagował  również właściciel, który zagroził mieszkańcom konstrukcji eksmisją. Co szczególnie oburzające, zapowiadał przy tym, że odbędzie się ona z udziałem policji i straży miejskiej, a więc sił, które powinny stać na straży porządku. Który przede wszystkim naruszał właściciel nośnika, łamiącego wszelkie prawa.

W imieniu Antygencji z listem otwartym do prezydenta Krakowa Jacka Majchrowskiego wystąpił Marek Tobolewski. Prosił w nim, by Prezydent zajął się sprawą nielegalnego billboardu i wsparł zagrożonych eksmisją bezdomnych.

Do eksmisji nie doszło. A sami bezdomni okrzyknięci zostali bohaterami, gdy widząc pożar w pobliskim hotelu, zaalarmowali straż pożarną, dzięki czemu nikt nie zginął.

Prezydent Majchrowski wystosował apel do branży reklamowej, aby nie korzystała z tego nośnika.

2015-07-04 bezdomni z billboardu (2)
Ujawniony urok balonu

Apel chyba podziałał. Skończył się miesiąc, a na billboardzie nie zawisła żadna nowa reklama. Zamiast tego – odsłonięto całą konstrukcję, dzięki czemu panorama Krakowa odzyskała część swego uroku. To jeszcze nie jest rozbiórka, ale widać już i balon, i Wawel, i nawet Centrum Konferencyjne ICE. A przede wszystkim widać, że nikt w tej chwili na budowlanej samowoli nie zarabia.

Jesteśmy więc usatysfakcjonowani. A bezdomni wciąż mają do dyspozycji brezentową podstawę, choć panujące obecnie upały życie w tym miejscu czynią skrajnie nieprzyjemnym.

Tymczasem temat billboardu w miejskim dwutygodniku „Kraków.pl” poruszył w swoim artykule prezydent Jacek Majchrowski.

krakow_pl_majchrowski
Prezydent zapowiada likwidację nielegalnego billboardu

 

Previous Farmaceutyka leczy… reklamę!
Next Koniec nielegalnego billboardu